Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strop. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 kwietnia 2010

Słup salonowy

Salonowiec
Roverowe biuro
No i wreszcie zobaczyłam swój własny słup salonowy! Bajerek! Idąc z kawą na taras trzeba będzie uważać, żeby naszych siwych łbów w niego nie wpakować! Ale i tak ładny on jest i świetnie będzie na nim wieszać "coś tam, coś tam", jak mówiła swego czasu znana nam osobistość...
Poza tym dzisiaj rano niewiele było do zobaczenia nowego, gdyż panowie kończyli układanie dech stropowych.
Odebrałam od hydraulika nasze plany, pogadałam z panem Edkiem, chwilę "popracowałam" w swoim biurze i wróciłam do Gdyni. Tu zakupy, krawcowa i spacer, a teraz rozmowa z Wami...

AAAA! Jeszcze ważna informacja! Najjaśniejszy prezes Promopacku przyobiecał, że jeszcze w tym miesiącu pan Grzegorz zrobi Joannie dziurę! Dobrze zabrzmiało, co?!
;-)

środa, 31 marca 2010

20 dzień - pokropienie betonu

Te srebrne rurki, to szalunki pod słupy
Z prawej beton, z lewej miejsca na słupy
Dowiedziałam się od pani Lucynki z Wygody, że jeśli pierwszego betonu się nie pokropi, to beton się wykruszy, a robotnicy wrogo na inwestora spojrzą! Strasznie się więc przelękłam i... i pękła stówka na "kropidło" składające się z czterech buteleczek. Dołożyłam do tego, od "Zajączka" , jeszcze cztery czekolady. Wszyscy staliśmy się radośni i szczęśliwi - dzień się udał. Ta brygada wróci na naszą budowę za dwa tygodnie, więc tym bardziej trzeba było zaszaleć z czekoladą mleczna marki Milka!
Moje urocze robolki :)
Reasumując: jest nieźle, bo 20 dnia budowy:
garażo-piwnica jest,
legaletty położone,
strop parteru zalany,
stopy pod słupy tarasowo-dachowe jeszcze dzisiaj będą. 
Teraz, co najmniej trzy dni suszenia się betonu oraz chwila przerwy świątecznej  i zaraz po świętach rozpocznie kolejne zadania ekipa, która robiła izolację, a teraz będzie stawiała cały dom, a nawet dwa!