Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hydraulik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hydraulik. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 marca 2010

Rurki i bociany

Wiosna za chwileczkę, bo do Przetoczyna przyleciały już bociany! Przelatując nad ziemią Joanny sprawdzały, czy juz mają gdzie uwić gniazdo :) Niestety, jeszcze trochę muszą poczekać....

Na chwilę podjechałam z Ali na budowę, bo pan Rafał ( rano zadzwonił żebym przyjechała "odebrać" sterczące rurki gazowe i wod kan. Jutro strop zalewają betonem. Miało być to dzisiaj, ale im się co nieco omsknęło i leją jutro, więc jutro i ja tam będę.
A miał być jeden dzień bez jazdy ale, co tam - fajne widoki po drodze, świetne towarzystwo córki oraz uwielbienie robolków, którzy, jak widać na fotce, padają ze szczęścia na kolana... I jak nie jeździć?!
Ponadto,
ustaliłam współpracę kierownika budowy, p. Janusza z nowym hydraulikiem, p. Darkiem. Pan kierownik niekoniecznie się cieszy, a pan Darek wręcz przeciwnie. Jednemu zabrałam dwie fuchy, a drugi dostał ich kilka i to w obu domach. Już wspominałam, że to właśnie on będzie przechodził z poziomu "0" na poziom "szczytowy, czyli od kibla w piwnicy do solarów na dachu. Spotkanie naszej trójki, w sprawie szamba i wypełzających z niego rurek, odbędzie się w czwartek o 9-tej.
Teraz idę na zupę rybną, która zrobiła Alicja. Jak mnie natchnie, to jeszcze dzisiaj coś tam, coś tam skrobnę!

sobota, 27 marca 2010

Legalett dc

Pojechałam wczoraj z Alicją na Wygodę i..., i durna skleroza, nie zrobiłam dziecku zdjęcia, jak łazi po wykopkach pierwszego dnia!!! Ot, i teraz to strrrasznie boli!
Zrobiłam natomiast zdjęcie pierwszych legalettów i "kamiennych kręgów". Wiecie, że pasjonuję się w szerokim pojęciu ezoteryką, no i teraz mam nawet własne kręgi!!! Nie są to, co prawda, kręgi kamienne będące jednym z przejawów kultury megalitycznej, ale za to własne, przydomowe?! A tak serio, są to nasze betonowe kręgi, do których wpływać będzie nasza woda z naszej ziemi, najpierw wpływająca do naszych rur drenażowych, czyli wszystko to, co nasze! A nad górnym kręgiem nasza studnia z wiadereczkiem :) Wiocha pełną gębą!

W bazie Promopacku, w Koleczkowie, tam, gdzie od wczoraj kroją już na wymiar nasze ściany, podpisałam panu Rybie protokół odbioru izolacji i ocieplenia poziomu piwnicznego - tym samym kolejny etap jest już zamkniętym rozdziałem! 

Hydraulik - wymieniłam starego hydraulika na nowego! Ten stary jeszcze o tym nie wie, a ten nowy już się cieszy, że wkrótce będzie mógł zainstalować mi  rurkę :) Nic nie stanowi dla niego problemu, ani podziemny kibel, ani solary na dachu wraz ze wszelkimi pompami, ani nic.

Czas - znów mi świat zabierze jedna godzinę z życia!!! Dzisiaj przestawiamy zegary i zmieniamy czas na letni, ja jednak zdecydowanie preferuję czas zimowy!

Blogi - zwracam wszystkim uwagę na linki do blogów, które umieszczam na stronie. Warto. I upieczecie, i zrobicie kartkę świąteczną, i posadzicie kwiatki-rabatki, w ogóle...