Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piętro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piętro. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 stycznia 2011

Kiedyś, na piętrze, to będzie...

...wyjście na 1/2 balkonu
...balkon









...hol

...pokój pd-zach
...pokój pd zach

... pokój pn-zach

... i może wreszcie
w miarę normalna,
zwykła wiejska baba
(na parterze)

środa, 21 kwietnia 2010

Piernikowa chatka

Mimo kiepskiej pogody - wietrzysko i siąpiący deszczyk - ekipa p. Edka pracowała, a ja musiałam pojechać na odbiór kolejnej układanki.
Panaedkowe robolki poukładały i poprzylepiały kolejne elementy naszej piernikowej chatki! Robi mi się włochaty grzbiet, jak patrzę na te kawałki, z których powstaje dom i wierzyć mi się nie chce, że to kiedyś będzie miejsce przytulne i ciepłe.
Chwilę przed tym nim przyjechałam, to ponoć wyjątkowo powiało. Skutek - płyty w trakcie rozładunku poleciały im na łby. Poza tym coś przy dźwigu się poluźniło i walnęło haczykiem w górkę szczytowej płyty - co widać na zdjęciu z mieczami balkonowymi. Mam się niczym nie martwic, bo i tak ponoć będzie cudnie!
Pewnie, jedni mają gdzieś, a drudzy się nabijają - to mój komentarz do dwóch ostatnich zdjęć

;-)