- Przed chwilą rozmawiałam przez telefon z kierownikiem budowy na temat dwóch spraw i... i włos się jeży, a kasa kurczy! Niestety, w obu domach trzeba będzie zainstalować pompę wymuszonego obiegu wod-kan. Nie możemy zrobić zbyt głębokiego szamba, aby poprowadzić do niego rury ściekowe z poziomu piwnicznego. Żaden wozignojek nie ma tak długiego węża do wyciągania fekalii. Szlag! Cholerny architekt projektując piwnicę, powinien wziąć pod uwagę nasz szczególny teren - różne poziomy - a tym samym głębokość piwnicy wykluczającą normalne podłączenia wod-kan!!! No nic, będzie "gie" płynęło do góry! Zdaje się, że takie ustrojstwo kosztuje około 500 zł - nie sprawdzałam, ale pewnie nie taniej.
Kolejny temat, to: drenaż pod obu domami. Facet już to wcześniej ćwiczył, ale dzisiaj przyjrzał się terenowi raz jeszcze i w przyszłym tygodniu powie kto i za ile może to zrobić. Pociechą jest fakt, że ma zrobić taki system, dzięki któremu uzyskamy wodę np. do podlewania ogrodu. Tylko, że ja nie chcę ogrodu!!!! Kilka drzewek, ziółek i tyle! Myślę, że to będzie coś takiego, jak na rysunku, który tu pokazuję: DRENAŻ OPASKOWY






